Imagin z Harrym ☻☻☻

*Imagin z Harrym*

ROZDZIAŁ III

-To co chciałaś mi powiedzieć kochanie…-powiedział Harry.

-Jestem…

-Tak…?-zapytał Harry.

-Jestem..w ciąży!

-To wspaniale!

-Czyli się cieszysz?-zapytałaś.

-No pewnie,ze tak!

8 miesięcy później urodziła wam się piękna córeczka,Katy.(czytaj:Kejti)

Harry uwielbiał sie z nią bawić.Wszyscy mówili,że jest idealnym ojcem.

-Patrz [T.I.]!Nauczyłem mówić Katy!-powiedział Harry.

-Tak?Katy powiedz mama.

-MA-MA!-powiedziała katy.

-Ślicznie!

*Kilka lat później,wasza córka chodziła już do szkoły*

Byliście w trakcie śniadania.

-Ja już musze jechać,bo będę miał wywiad.-powiedział Harry całując cię na pożegnanie.

-Mamo..Podwieziesz mnie do szkoły,bo dzisiaj mam zawody w bieganiu.-spytała się Katy.

-Umm…Tata cię podwiezie.-powiedziałaś wychodząc już z domu.

-Tato…Podwieziesz mnie do szkoły,bo mama musiała gdzieś pójść..

-Umm…Skoro mama poszła,to nie mam wyjścia i muszę cię zawieść do szkoły..Ok,wskakuj szybko do auta,bo się spóźnie.-powiedział Harry.

*5godzin później*

Wasza córka skończyła lekcje.Wychodząc ze szkoły zauwarzyła Harrego i podbiegła do neigo z płaczem.

-Co się stało?

-Na zawodach kiedy biegłam jakaś dziewczyna podstawiła mi nogę i się przewróciłam i znowu wszyscy się ze mnie śmiali.Nie chcę już chodzić do tej szkoły!-powiedziała zapłakana Katy.

-Dobrze uspokuj się,pojedziemy do domu i pogadamy z mamą na temat szkoły.

Jadąc do domu Harry z Katy zauwarzyli cię z jakimś facetem i zatrzymali się.

-[T.I.]Co to za facet?!-spytał Harry.

-To mój brat,Drake.(czytaj:Drejk)Wrócił z Australii.Pamiętasz,opwiadałam ci o nim.

-Cześć.Miło mi cię poznać Harry.-powiedział Drake.

-Mi również ciebie miło poznać.

-Co taka smutna jesteś Katy?-spytałaś.

-Znowu się ze mnie śmiali w szkole.

-Jutro pogadam z panią dyrektor na ten temat.

Na drugi dzień wybrałaś się do szkoły Katy.

-Moja córka ciągle jest wyśmiewana przez inne dzieci.Ja zapisując moją córkę do prywatnej szkoły myślałam,że będzie szczęśliwa że jest ze swoimi rówieśnikami,a tu ciągle przychodzi zapłakana do domu bo dzieci sie z niej wyśmiewają.-powiedziałaś.

-Rozumiem pani sytuację,ale niech pani zrozumie,że nie mogę np.wyrzucić jakiegoś dziecka ze szkoły,dlatego,że wyśmiewa sie z pańskiego dziecka.I jeżeli pani chce wypisać swoje dziecko ze szkoły,to proszę bardzo nie mam prawa pani zatrzymywać.-powiedziała dyrektorka szkoły.

-Wypisuję moją córkę z tej szkoły

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Imagin z Harrym ☻☻

*Imagin z Harrym*

W sydney często chodziliście na imprezy.Na jednej z imprez Harry bardzo się upił.

-No chodź…-powiedział harry.

-Jesteś pijany!-powiedziałaś.

-Jestem trzeźwy.no chodź….

-Nie Harry,jesteś pijany!

Po upływie 30min.trochę wyluzowałaś i napiłaś się kilku malych drinków z alkoholem.Po chwili podszedł do ciebie Harry

-No chodź…-powiedział już bardziej trzeźwy.

-Ok…

Po powrocie do Londynu bardzo źle się poczułaś.Pośzłaś do lekarza.Okazało się,że jesteś w pierwszym miesiącu ciąży.Po powrocie do domu poprosiłaś harrego,żeby p

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Imagin z Harrym ☻

                                  *Imagin z Harrym*

                                                        ROZDZIAŁ I

Z Harrym spotykałaś się od półtora roku.Harry był często poza Londynem,więc rzadko się gdzieś umawialiście.Tydzień później po zakończeniu trasy koncertowej Harry wrócił do domu.

-Hej!-powiedziałaś przytulając Harrego.

-Cześć kochanie!-powiedział dając ci całusa.

-I jak tam?Dobrze się bawiłeś podczas trasy?-spytałaś Harrego.

-Dobrze…Tak jak zawsze fanki coś mi zabrały.Paparazzi oślepiali mnie blaskiem fleszy..

-Aha.Czyli standard,nic się nie zmieniło…

-Taa..Głodny jestem,pójdziemy do jakieś restauracji?

-Ok,tylko się przebiorę.-powiedziałaś.

*W restauracji*

Byliście w bardzo eleganckiej restauracji.Zamówiliście [T.U.D.O.](TwojeUlubioneDanieObiadowe☻)a na deser pudding czekoladowy.Kiedy jedliście deser Harry wstał od stołu,podszedł do ciebie i uklęknął na kolano.Z kieszeni wyjął małe pudełeczko.Kiedy otworzył pudełeczko ujrzałaś śliczny diamentowy pierścionek.

-[T.I.]czy wyjdziesz za mnie?-powiedział Harry.

Do twoich oczu napłyneło bardzo dużo łez szczęścia.Pozostało ci tylko powiedzieć:

-Tak!

5 miesięcy później wzieliście ślub,a na miesiąc miodowy pojechaliście do Sydney.

 

 

                                THE END…

Harry:Nie!!!!!!!!!!!!Czemu ten imagin się skończył!

                        …PIERWSZEGO ROZDZIAŁU

Harry:Tak!!!!!!!!!Będzie kolejny rozdział!!!!!!

Harry:Taneczny krok prosto do…..kuchni po….

Harry:…..Banana!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Imagin dla Oli Wrzos

*Imagin z Harrym dla Oli Wrzos*

Dziś były twoje urodziny.Kiedy się obudziłaś zobaczyłaś,że przy tobie nie ma Harrego.Ktoś zapukał do drzwi sypialni:

-Yyyyy….Proszę!-powiedziałaś.

Ten ktoś to był Harry.harry wszedł uśmiechnięty z tacą w ręku na której było:

  • jajecznica
  • dwa tosty
  • herbata(taka jaką lubisz)

I położył tacę na stoliku obok łóżka.

-A to dla kogo?-zapytałaś.

-Dla ciebie,dziś twój dzień.-odpowiedział Harry.

-Dzięki.Nie wiem czy to wszystko zjem….

-Nie marudź!Namęczyłem się nad tym śniadaniem.Dwa razy przypaliłem wode na herbatę!

-Jak można przypalić wode?!-spytałaś.

-No właśnie.Tylko taki ktoś jak ja może przypalić wode.-powiedział.

*17:00,twoje urodziny*

Tańczyłaś,śmiałaś sie i rozmawiałaś z gośćmi na swojej imprezie urodzinowej,gdy nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi.

-Harry,zobacz kto to.-powiedziałaś,ale Harry udawał że nie słyszał tego.

-No dobra sama zobacze kto to…-powiedziałaś sama do siebie.

Kiedy otworzyłaś drzwi,zobaczyłaś kilkunastu mężczyzn z bukietami kwiatów.

-A te kwiaty to dla kogo?-spytałaś.

Kurier spojrzał na kartę po czym odpowiedział:

-Dla pani Aleksandry Wrzos.Czy jest w domu?

-Yyy…Tak,to ja.-odpowiedziałaś.

-Czy możemy wejść?-spytał kurier.

-Tak,proszę.-powiedziałaś.

Mężczyźni wraz z kurierem weszli do domu i położyli na kanapie około dwudziestu bukietów kwiatów..A na koniec kurier dołożył pudełko ciasteczek Ritz™.

-Proszę tylko tu podpisać i już idziemy.-powiedział kurier.

Kiedy kurier wraz z mężczyznami wyszedł zapytałaś gości:

-No dobra,kto przysłał te kwiaty?

-Ja.Podobają się?-powiedział Harry.

-Jasne.Jesteś kochany!-powiedziałaś i przytuliłaś Harrego.

-Mmm..Ciasteczka…Szkoda,żeby się zmarnowały….-powiedział Harry patrząc na ciebie.

-Tak,Harry.Dam ci trochę ciasteczek…-powiedziałaś.

-Jupila!-wykrzyknął Harry ze szczęścia.

 

Heh.Też tak robie jak Harry na ostatnim gifie.xD

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Oni mnie dobijają!

Nie no nie mogłam wytrzymać i no poprostu musiałam to wrzucić na bloga!

*Prezenter pokazuje dziwne zdjęcie Niall’a*
Harry: Cooooo?!??!!?!
Niall: *w myślach* ciekawe co (T.I) zrobiła mi na obiad.

via.Kocham cię jak Louis loczki Hazzy

 

-O co to
-Czy to gryzie
-Do czego to służy
-Zrobię zdjęcie bo takiego czegoś jeszcze nie widziałem…..

Dobija mnie to,boże Niall…..xD

via.Kocham cię jak Louis loczki Hazzy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Imagin z Niallem dla…

*Imagin z Niallem dla Nikoli Bruskiej*

Była zima i zbliżały się Święta Bożego Narodzenia.A w Boże Narodzenie była twoja pierwsza rocznica spotykania się z Niallem.Chciałaś dać Niallowi w prezencie coś orginalnego na święta,a do świąt były tylko 3dni.Miałaś mętlik w głowie,ciągle myślałaś co możesz dać Niallowi.Na drugi dzień poszłaś do sklepu,żeby coś kupić Niallowi chociaż nie miałaś nadal pomysłu na prezent.Chodziłaś po wielu sklepach szukając idealnego prezentu dla Nialla,ale nic nie wpadło ci w oko.Kiedy weszłaś do ostatniego sklepu cos rzuciło ci się w oczy,były to okulary.Przypomniałaś sobie o okularach Nialla,którym stukły się szybki.

-Tak to będzie idealny prezent.-powiedziałaś sama do siebie,po czym podeszłaś do kasy i kupiłaś te okulary.

*W Boże Narodzenie*

Kiedy wszyscy(rodzina,rzeszta chłopaków z 1D i ich dziewczyny)zjedliście świąteczne dania,przyszedł czas na rozpakowywanie prezentów.Szukając prezentu dla siebie szybko wrzuciłaś prezent dla Nialla do wielkiej sterty prezentów.W końcu znalazłaś swój prezent od Nialla,była to trochę mała paczka.Kiedy otworzyłaś prezent powiedziałaś zdziwiona:

-Okulary…..?!

-Zielone,w twoim ulubionym kolorze :)A teraz masz tu jest drugi prezent.-powiedział Niall.

-Podoba się?-zapytał Niall.

-No pewnie,że się podoba.Masz tu jest prezent odemnie.

-Okulary!Takie same jak moje poprzednie.-powiedział i cię przytulił.

-To tylko okulary,Niall….-powiedziałaś.

 

 

-Noi….Kocham Cię!

 

Taaa…Wiem superowy to ten imagin nie jest,ale się starałam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Taka se notka

Ostatnio dużo nie pisałam na blogu.To dlatego,że nie miałam pomysłów na imaginy.Ale jutro napisze imagin.Przypominam,że możecie wysyłać prośby o imaginy wyłącznie dla siebie na e-mail: Mrs.Tomlinson69@wp.pl   W e-mailu musi znaleść się:

*Twoje Imię i Nazwisko

*I z kim chcesz imagin(może być tylko z jednym)

 

 

P

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Imagin z Louisem

                                                                             *Imagin z Louisem*

Była 10:20.Byłaś w trakcie śniadania,gdy nagle zadzwoniłtwój telefon.Dzwonił do ciebie Louis.

-Cześć Lou!

-Hej,kochanie!Mam dla ciebie niespodziankę!

-Tak?Jaką?-spytałaś podekscytowana.

-Jakbym ci powiedział to by już nie było niespodzianki.Zgadnij co to.

-Yyy…Już wiem!Wraczasz do domu!

-Nie…Niestety nie  :roll:  Zgaduj dalej.

-Już wiem….Kupiłeś psa co ma Liam z Danielle.

-Nie.

-Poddaje się.

-Wyjdź z domu i zobacz co jest pod wycieraczką,a potem zajrzyj do skrzynki na listy.

Wyszłaś z domu tak jak powiedział ci przez telefon Louis i podniosłaś wycieraczkę.Pod wycieraczką były klucze do jakiegoś domu.Wzięłaś te klucze i podeszłaś do skrzynki na listy.W skrzynce był list od Louisa.Otworzyłaś go i przeczytałaś:

 

Kochana,[T.I]!

Pewnie się zastanawiasz do czego ci potrzebne te klucze.Te klucze są do naszego nowego domu,który jest w Los Angeles.Bilet na samolot dam ci osobiście… ;-)

 

Louis xxx

Po przeczytaniu tego listu zapytałaś się sama siebie:

-Osobiście?Przecież on jest…-w tym momencie ktoś ci przerwał.

-Za tobą!-powiedział Louis przytulając cię.

-Skąd się tu wziąłeś?!

-Mam całe dwa miesiące wolne od koncertów,więc pomyślałem,że po ciebie przylece.-powiedział Louis po czym dał ci całusa.

-Louis,może wejdźmy od środka,bo jest trochę zimno,a ja jestem w samym szlafroku.

-Ok. :mrgreen:

-To kiedy wylatujemy do Los Angeles?

-Jutro po południu.-powiedział.

-Dobra to dokończe jeść śniadanie i zaczne się pakować.

-Ok,pomoge ci.

*Następnego dnia w samolocie*

Stewardesa podeszła do ciebie i Louisa i spytała czy chcecie coś do jedzenia.

-Poproszę…Imbirowe ciasteczka i herbatę.

-A ja poproszę….Oreo i marchewki(oczywiście krojone).-powiedział Louis.

Stewardesa popatrzyła na Lou ze zdziwieniem.

-Może pan powtórzyć?

-Poproszę Oreo i marchewki.Czy coś w tym dziwnego ?! Normalny człowiek, no dobra nie taki normalny,bo celebryta prosi o Oreo i marchewki!Wiem słodkie do warzyw nie pasuje,ale ja proszę o Oreo i marchewki!

-Aha…Proszę bardzo,razem będzie 5$.-powiedziała stewardesa podając wam wasze zamówienia.

Jedząc sobie ciasteczka słuchałaś kłutni dwóch nastolatek:

-Te One Direction to pedały!-powiedziała jedna.

-Wcale nie!Oni są normalni!Nie są pedałami!-powiedział druga.

-Taa jasne!Przecież widać,że są,a ta [T.I.]to tylko przykrywka Louisa!Wszyscy zaprzeczają,że Larry nie istnieje,a istnieje!

Zobaczyłaś,że na twarzy Louisa „malował się”smutek.

-Louis nie smuć się ta pusta dziewczyna nie wie jaki jesteś naprawdę.-powiedziałaś przytulając Louisa.

-Wiem,ale smuci mnie to co ona mówi.

Nadal przysłuchiwałaś się kłutni dziewczyn,aż w końcu nie wytrzymałaś,wstałaś i powiedziałaś tej dziewczynie prosto w twarz co o niej sądzisz.

-Słuchaj,po pierwsze Larry nie istnieje,po drugie nie jestem przykrywką Louisa,po trzecie całe One Direction nie są pedałami,nikt z nich nie jest!Pomyśl co inni czują.Wiesz,Louisowi jest smutno,że tak mówisz.Mi też jest z tego powodu smutno.A ty bezczelnie gadasz takie rzeczy,pomyśl jakbyś ty się czuła jakby ktoś takie rzeczy gadał o tobie!

Dziewczyna milczała,a reszta ludzi zaczeła komentować to co powiedziałaś.Mówili coś w stylu:”Masz rację!”,”Popieram,nie powinno się tak mówić”itp.A Louisowi odrazu poprawił się humor.Kiedy już byliście na miejscu rozpakowaliście sie,a potem poszliście na miasto spotkać sie zresztą chłopaków i ich dziewczynami.

 

Prze ten imagin chciałam wam przekazać,że Louisowi i jak zarówno Harremu jest smutno z tego,żę mówicie,że oni są pedałamki i że Louis wykorzystuje Elanor,żeby zakryć to,że jest z Harrym.A to przecież bzdura!Niektórzy powinni się zastanowić co piszą w inter

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Imagin z Harrym

                                                                                      *Imagin z Harrym*

Była 18:00,byłaśbardzo zmęczona bo byłaś od 7:00 w pracy.Chciałaś się odświerzyć po całym dniu pracy,kiedy weszłaś do łazienki zobaczyłaś to:

-Harry..Co tu robi koza?-spytałaś zdziwiona.

-Córka twojej siostry zrobiła imprę.-powiedział Harry.

-A co ma do tego koza?! :-|

-Wiesz jakie są teraz nastolatki…Zwierzęta na imprezach to teraz hicior!

-Yyyy…Taa bo ci uwierze…!

-Ale serio!Oj,[T.I.]Musze cie zabrać na jakąś impreze to sie przekonasz…

-Spoko.A gdzie właściwie Bella(twoja siostrzenica)jest?

-W swoim pokoju.

Kiedy weszłaś do pokoju przeraziłaś się.W pokoju nie było Belli,a okno było otwarte.Przerażona biegałaś po całym domu szukając Belli.Dzwoniłaś wiele razy na jej komórke,ale za każdym razem włączała się automatyczna seretarka.W końcu wzięłaś kluczyki od samochodu i pojechałaś do koleżanki swojej siostrzenicy,potem do drugiej,trzeciej…itd.Ale nikt nie wiedział gdzie ona może być.Kiedy wróciłaś do domu to co zobaczyłaś zaskoczyło cię,na kanapie siedzieła Bella twoja siostra(Belli mama)+Harry.Pili sobie pepsi,jedli ciasteczka i oglądali TV.

-Pepsi?-Zapytał cię Harry.

-Haha…bardzo śmieszne.A ty Bella powiedz mi gdzie ty byłaś!

-Na dworcu.czekałam na mame.-odpowiedziała Bella.

-I dlatego wyszłaś przez okno i nic mi nie powiedziałaś?!

-Przez okno?!Wyszłam drzwiami,a okno otworzyłam żeby pokój się wywietrzył.A o moim wyjściu mówiłam Harremu.-powiedziała.

Spojrzałaś na Harrego.Harry nadal oglądał TV,ale spostrzegł się,że oczekujesz na jego odpowiedź.

-Musiałem coś przeoczyć…. :-?

-Przeoczyć?!Wiesz jak ja się martwiłam o Belle?!Myślałam,że coś sie jej stało…

W końcu twoja siostra wtrąciła sie w rozmowe.

-Słuchaj,[T.I.]przecież każdy ma prawo coś zapomnieć.

-Masz rację…Przepraszam cię Harry,że na ciebie nakrzyczałam.

-Przeprosiny przyjęte!

Harry zrobił kolacje i razem z tobą,twoją siostrą i Bellą zjedliście kolacje.Po kolacji twoja siostra i Bella wzięły bagaże(bagaże Belli)i pojechały do swojego domu.

-Harry…

-Tak?

-A co zrobimy z tą kozą?

-Yyy…Przyczepimy znaczek,zapakujemy w kopertę i wyślemy twojej siostrze przez poczte.

-Koza nie zmieści się w kopercie,Harry.

Cały wieczór spędziliście oglądając telewizję,śmiejąc się i gadając i jedząc popcorn.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Bardzo ważna wiadomość.

Pszepraszam was bardzo,ale dzisiaj nie napisze imaginu,bo jestem troche zmęczona.Ale spróbuje  morze jutro napisać imagin na blogu.Nie będę robić z tego tajemnicy…nastepny imagin będzie z Harrym.W niedziele spróbuje dać imagin z Louisem.Kiedy napisze już imaginy ze wszystkimi z One Direction będe pisać imaginy na zamówienia np.Ktoś pisze na e-maila,że chcę imagin z Niallem to ja wtedy pisze taki jakby „dedyk” dla tego kogoś np.Imagin dla Kasi Kowalskiej….Poszliście do parku z Niallem i tam dokarmialiście kaczki,wpadłaś do wody a Niall cie uratował itd….Już wiecie o co chodzi?Dobra to jest e-mail na którego możecie już teraz wysyłać prośby o imaginy:Mrs.Tomlinson69@wp.pl      To co musisz napisać w tym e-mailu:  *Imię i Nazwisko *Z kim chcesz mieć imagin  *I jeżeli możesz swoją fotke,żebym mogła wstawić do imaginu. :roll:

 

 

                                                                                           Mrs.Tomlinson

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj